Walka z samą sobą, z swoja chorobą -przeciw wszystkim i wszystkiemu.
Blog > Komentarze do wpisu
podaruj mi odrobinę słońca

Nienawidze siebie, tej pieprzonej roboty, ludzi, którzy każa mi się uśmiechać nawet przez łzy.Tej obłudy panującej tam, tej obmowy za plecami, tej manipulacji.
Płaczę gdy muszę wstać i iść, płaczę gdy jestem tam. Coraz częściej brakuję mi sił - tak poprostu, brakuje mi oddechu by słuchać obelgi pretensji. Coraz więcej obowiązków= coraz więcej błędów= coraz więcej słownych pretensji. Czuję się jak w więzieniu, czuję że umieram wewnątrz, że robie się zgorzchniała, samotna i uciążliwa dla otoczenia. Wybucham gniewem z byle powodu tylko, że to jest poza pracą, odreagowuję a nie chcę. Przepraszam Was- nie chcę by to trafiało na was, nie chcę was ranić a wiem że to robię. Nie ma we mnie spokoju, jest chaos ból i łzy, jest przerażenie i niemoc.Ja naprawdę dłużej tak nie pociągnę, boli mnie świat.
Ktoś zabija mnie systematycznie codziennie, po kawałku, krok po kroku przez 2 lata 2 miesiące i 3 dni.

wtorek, 25 marca 2008, martyna2525

Polecane wpisy

  • koniec

    udaje sie w daleką drogę w głąb siebie.... Już noszę się z tą decyzją od dawna, ale ostatnie wydarzenia przechyliły szale i zdecydowałam zakończyć blogowanie. B

  • terapia

    nie wiedziałam, że bedzie aż tak ciężko. Dlaczego nikt nie informuję, że to trudne i niebanalne? Nie chce pewnych tematów ruszać, one są zamknięte już dawno, ro

  • gniew

    Jest tyle we mnie go, że przysłania mi ten łagodniejszy świat. Gniew ! strasznie ciężko jest mi opanować go. To on jest ponad mną. Tlumienie go powoduję, że wcz