Walka z samą sobą, z swoja chorobą -przeciw wszystkim i wszystkiemu.
Blog > Komentarze do wpisu
poprostu zycie

Musisz normalnie funkcjonować. - ja sie pytam jak? skoro ja nie wiem co to normalność.
Moje dzisiejsze oblicze w lustrze zdradza mój stan wew, mam typowe objawy przewlekłego stresu, muszę jakoś zdystansować się do niektórych spraw, ustalić priorytety, zostawić własnemu biegowi to na co nie mam wpływu.
Pytam samasiebie M. dlaczego jesteś tak cholernie uparta? i słysze cieszę. Milczenie to moje broń dla trudnych pytań i jednoznacznych odpowiedzi.
Coraz częściej czuję się jakbym prowadziła podwójne życie- bo chyba prowadzę.  To jaśniejsze z maska na twarzy, ta dobra, miła, grzeczna osoba, o której mówią- to niestety nie ja.Dla znajomych, przyjaciół ( niektórych) moje ja to tabu. Nie rozmawiam o sobie mimo, że mówie wiele. W pracy akcja=> reakcja , taka praca.
Zaczyna mi coraz barziej przeszkadzać ed. Coraz trudniej z tym żyć. Bujanie sie na krawędzi " być i życ czy nie istnieć". Częsciej daję się złapać - trace czujność? częsciej myśle " mniej zdrowo" a nie może tak być. Do kiedy tak będzie? do emerytury? do śmierci? ile tak można???

942

poniedziałek, 26 października 2009, martyna2525

Polecane wpisy

  • koniec

    udaje sie w daleką drogę w głąb siebie.... Już noszę się z tą decyzją od dawna, ale ostatnie wydarzenia przechyliły szale i zdecydowałam zakończyć blogowanie. B

  • terapia

    nie wiedziałam, że bedzie aż tak ciężko. Dlaczego nikt nie informuję, że to trudne i niebanalne? Nie chce pewnych tematów ruszać, one są zamknięte już dawno, ro

  • gniew

    Jest tyle we mnie go, że przysłania mi ten łagodniejszy świat. Gniew ! strasznie ciężko jest mi opanować go. To on jest ponad mną. Tlumienie go powoduję, że wcz