Walka z samą sobą, z swoja chorobą -przeciw wszystkim i wszystkiemu.
RSS
środa, 14 stycznia 2009
twarz - żwierciadło duszy.
Lubi obserwować ludzi, tych na ulicach w tranwajach, tuż obok, tych zgrywających " macho" i tych co to ciągle "nie maja pieniędzy". Na ludzkich twarzach można zobaczyć wszystko, ból, łzy, zdenerwowanie i radość , szczęście ( choć tych jest mniej). Gdyby nie młodzi ludzie w środkach transportu, to była by szara rzeczywistość, ich tylko rozbawione buzie widać i słychać szczery śmiech. Czasem gdzieś można dostrzeć, starszą poważna panią całą w lila-róż, czy inne " osobowosci" ludzkie.
09:45, martyna2525
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 11 stycznia 2009
...
Na samą myśl o obiedzie zjedzonym w tłumie ludzi poczuła ucisk w żołądku, nie pozwolił jej zasnąć, chodziła podenerwowana. Czuła sie jak przed publicznym występem, a nie normalnym obiedzie.Dziś znowu widziała swoje odbicie w lustrze,stwierdzając że najwyższy czas zasłonić go.
Czy kiedyś nastąpi akceptacją własnego ciała ? umysły? całej jej?
19:08, martyna2525
Link Komentarze (2) »
sobota, 10 stycznia 2009
o n a

Ona ciągle krzyczy, w głowie słychac krzyk bezsilności, podwójnego życia. Ciągle zastanawia się czy można miec dwie osobowości, być dwiema osobami równocześnie?
Płacze i śmieje się i tak na zmianę, niby momentami wydaję jej się że jest szczęśliwa, by za chwile zobaczyć odbicie w lustrze , które nie pozwala jej kochać i być kochaną. Ona nie umie przystosowac się do życia w tych czasach, ciężko jej sprostać czasem banalnym wymaganiom jakie niesie ze sobą życie- jej życie.
Zaklimatyzowanie się w pustych ścianach własnego M mineło ze smutkiem, bez histeri ale z łzami szczerymi.Czyżby przed nią otwierał sie nowy świat lepszy, mądrzejszy, bo inny na pewno.

21:03, martyna2525
Link Dodaj komentarz »