Walka z samą sobą, z swoja chorobą -przeciw wszystkim i wszystkiemu.
RSS
środa, 29 listopada 2006
dzis mój anioł stróż znów płakał

Gdy odejdę,
już tylko w waszych oczach
blask będą miały gwiazdy.
Tylko dla was
tańczyć będą motyle.
Tęcza po deszczu
nie dla mnie rozbłyśnie.
Nic się właściwie nie zmieni,
tylko mnie tu nie będzie...

Jedna łza była samotnością,
Teraz nie mam nic,
Nawet samotności.
Miałam uśmiech na ustach,
Teraz nie mam nawet uśmiechu.
Miałam życie własne bez innych,
Teraz nie mam nawet zycia.
Dawniej miałam serce krwawe,
Teraz nie mam nawet serca...
Nie mam nic..
Nawet własnych myśli..
Nie mogę komuś powiedzieć "kocham".
"..Mamo, tato kocham was.."
Nie zasłuzyli,
a ja nie umiem wybaczyć braku samotności.
Zniszczyli moje zycie,
a ja je dobiłam.
Zniszczyli mnie,
a ja zabijam siebie.

20:17, martyna2525
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 28 listopada 2006

Ja rozumiem wiele rzeczy , ale nie wszystko potrafię jakoś sama sobie wytłumaczyć.Codziennośc mnie przeraża jestem coraz bardziej drażliwa  staram się by codziennie dzień był lepszy od poprzedniego, ale jakos nie wychodzi zapierniczam pierdołami. Myślami jestem bardzo daleko czuje się zagubiona odbieram  różne wskazówki "rób tak" , " nie rób tak" . Jestem dorosła wiem , robie i tak swoje i dlatego spierniczam wszystko po kolei. Czuję że stracę wiecej czyli to co mam , jeszcze trochę takiego postepowania i będę sama na tym świecie, już i tak część osób nie odzywa się do mnie . Życie mi przez palce przelatuje kilogramów przybywa co dodatkowo mnie dołuje ataki znowu się nasilają a ja co? no cóż wściakam się, krzywdzę siebie jem niewile i żygam czyliw wszystko by zniszczyć siebie bo to potrafię najlepiej. A może tak by zacząć zyc inaczej nie przyszlo ci głupia babo do głowy że tak można ! jak ja nienawidze siebi za to kim jestem i co robie! nie mam ochotynikomu mówić i nikogo słuchać że tak nie można że coś tam że jestem taka dobra i taka wspaniała ! nie mogę tak dłużej! kurczę niemogę! bo ja tego nie widzę NIE WIDZĘ!!!

Skąd mam czerpać siłę by wierzyć w słowa innych te dobre slowa? skąd brac odwagę by żyć? by sprostać zadaniom stawianym przez życie każdego dnia? jak mam uwierzyć w innych siebie w ten swiat . Niech mi ktoś pokarze,że jest inaczej lepiej łagodniej.

20:48, martyna2525
Link Dodaj komentarz »
środa, 22 listopada 2006
nie mogę patrzec

Smutno mi tak poprostu i nosi mnie, dobre czasy mineły. Znowy coraz częściej sięgam po ostre narzedzie, coraz częściej zwracam to co zjadam. I codziennie zastanawiam się jak mogłam dopóścić do tego by przytyć.no JAK??

swiat jest zły , mój świat jest bardzo żły. Nie oge ani pół kilo wiecej przytyć . NIE MOGĘ...żle sie z tym czuję  tylko tyle żle mi.Nikt nie rozumie tego NIKT.

20:25, martyna2525
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 16 listopada 2006
O śmierci bez przesady"...

"Nie zna się na żartach,
na gwiazdach, na mostach,
na tkactwie, na górnictwie, na uprawie roli,
na budowie okrętów i pieczeniu ciasta.

W nasze rozmowy o planach na jutro
wtrąca swoje ostatnie słowo
nie na temat.

Nie umie nawet tego,
co bezpośrednio łączy się z jej fachem:
ani grobu wykopać,
ani trumny sklecić,
ani sprzątnąć po sobie.

Zajęta zabijaniem,
robi to niezdarnie,
bez systemu i wprawy.
Jakby na każdym z nas uczyła się dopiero.

Tryumfy tryumfami,
ale ileż klęsk,
ciosów chybionych
i prób podejmowanych od nowa!

Czasami brak jej siły,
żeby strącić muchę z powietrza.
Z niejedną gąsienicą
przegrywa wyścig w pełzaniu.

Te wszystkie bulwy, strąki,
czułki, płetwy, tchawki,
pióra godowe i zimowa sierść
świadczą o zaległościach
w jej marudnej pracy.

Zła wola nie wystarcza
i nawet nasza pomoc w wojnach i przewrotach,
to, jak dotąd, za mało.

Serca stukają w jajkach.
Rosną szkielety niemowląt.
Nasiona dorabiają się dwóch pierwszych listków,
a często i wysokich drzew na horyzoncie.

Kto twierdzi, że jest wszechmocna,
sam jest żywym dowodem,
że wszechmocna nie jest.

Nie ma takiego życia,
które by choć przez chwilę
nie było nieśmiertelne.

Śmierć
zawsze o tę chwilę przybywa spóźniona.

Na próżno szarpie klamką
niewidzialnych drzwi.
Kto ile zdążył,
tego mu cofnąć nie może."
22:16, martyna2525
Link Dodaj komentarz »
środa, 01 listopada 2006
pamięci...
zapal świeczkę dla tych kórych zabrał los.....

 Pamietam o Tobie i zawsze będę pamiętać, nie mówię a milczę zawsze będę Cię kochać i wiem że tam daleko też się spotkamy.

WIECZNE ODPOCZYWANIE...
09:05, martyna2525
Link Dodaj komentarz »