Walka z samą sobą, z swoja chorobą -przeciw wszystkim i wszystkiemu.
RSS
sobota, 30 września 2006

Moje podejśćie do życia zmienia się , nie chce oceniać czy jest lepsze czy gorsze. Nie umiem myślec o czym innym poza obowiązkami, które pozwalają mi zapomniec o tym że musze jeśc choć nie chcę musze zwracać choć nie chcę.Wiele rzeczy nie chce a z wieloma musze walczyć. Przedwczoraj chyba wygrałam bitwę jedna z pierwszych o własną godność. Przykro mi tylko że wygrana była powitta cyimiś łzami. 

21:37, martyna2525
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 19 września 2006
0
Ich bin null  !!!!!! nic więcej
20:32, martyna2525
Link Komentarze (1) »
sobota, 16 września 2006
powrót

Zaczeło sie wszystko wraca powolnym krokiem  ale jednak wraca. Prawie nie jem , nie piję cola light -wystarcza.Wszyscy mowią " ale fajnie teraz wygladasz lepiej niż wtedy" ja pytam wtedy czyli kiedy? nie umią tego nazwać ja się tego nie wstydze.Ja tesknię za tamtymi czasami, chciałabym być mniejsza by mnie świat nie widział nie mógł dostrzec moich błędów, i mnie samej.Tak nie jest jestem duża za duża by się ukryć.
Dziś zamdlałam w super markecie i co i nic przeszłam do tego jak zwykle poprostu normalność. Jak długo tak można? 

20:06, martyna2525
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 11 września 2006
tylko krew , ból i łzy
22:06, martyna2525
Link Dodaj komentarz »
piątek, 08 września 2006
los rozdaje karty
Los rozdaje karty, a ja nie umiem nimi grać, nie rozumiem zasad gry, przegrywam każde rozdanie. Przegrałam, szanse na miłość, szczęście, nawet przyjażnie potrafię przegrać.Przegrałam już tak wiele, zraniłam wielu ludzi, nie potrafię umiejetnie i rozsądnie działać tak, by nie szkodzić innym i sobie. Naładowałam akumulatory, tylko nie bardzo wiem co mam zrobić z tą siłą.Rzeczywistośc powraca, coraz szybciej i z dużą siłą, nie wiem czy ją powstrzymam? czy jestem na tyle silna już by dać sobie radę z tym co mnie czeka ? Nie umiem już mówić i rozmawiać z kimkolwiek, nie chce rozmawiać i mówić. Nie chce się użalać i prosić, tłumaczyc i płakać.Poprostu chcę zostac tu sama ze sobą, tu mi dobrze w tym mym świecie mimo, że nie jest tu ciepło ale jednaj jest mój. To co mówimy często jest wykorzystywane przeciw nam samym. Dziś zapomniałam o tym...o naiwności. Nie chce już przez nikogo więcej płakać- TO KONIEC. Za dużo łez, za dużo przykrych słów.
Przyjażń też potrafi ranić mam nadzieję, że nie zabija.
21:45, martyna2525
Link Dodaj komentarz »