Walka z samą sobą, z swoja chorobą -przeciw wszystkim i wszystkiemu.
RSS
sobota, 20 października 2007
nienawidze waaaaaaaaaaaas

Pogrążam sie sama w sobie , gubie sie  we własnych myślach. Nie radzę sobie sama z sobą Boże jak ja sobie nie radzę, nie dorosłam do tego świata i tych ludzi.Zdrowie mi wysiada teraz tylko czekam na wyniki ostatnich badań- może bedzie ok.
W każdym razie badanie hist-pat.wyszlo ok, nie wiadomo   co to było - ale nie niebezpieczne. Jeszcze tylko reszte wyników i może przeżyje jakoś.
Musze zmienić pracę, od 1 listopada mam wrócić " pod kuratere " człowieka , ktry stosował mobinng, a tego dłużej nie wytrzymam. nie daje rady. Zostało mi tylko półtora tygodnia a ja nie mam gdzie iść, bo to jest jedyne miejsce gdzie "  tylko tam jest miejsce dla ciebie" a ja mam ochote jej napluć w        twarz. Niech sama idzie tam , wyponiewierała mna 2 lata a teraz " tylko tam" , każde moje słowo że jst miejsce TAM- bo X poszła na macierzyński  słysze" nie bo tak już ktoś jest" i ciągle tak. A ja chce spokoju, pracy w jednym miejscu a nie w 10 i poniewierania. Nie płaczę - nie wiem? może nie mam juz łez?Nawet nie krzycze też już ie potrafie, nie spie , nie jem a jak jem to wymiotuję. Chodze jak w transie i nie pamietam co robiłam przed chwilą . Czy zamknełam drzwi , czy wyłączyła żelazko?
Jest sobota, noc - boję sie nocy, ale chyba bardziej boję sie samotności. Płomień świeci rozświetli tylko moją twarz Jego już nie ma, On był zimny i nie sprawił bym poczuła sie lepiej .....

 

18:21, martyna2525
Link Dodaj komentarz »